wtorek, 9 września 2014

8 pkt i klocki dla przedszkolaków.

Szkoła rozpoczęta na całego...(ups, dwie szkoły)
Wygrała, zdobyła osiem punktów zostając przewodniczą swojej klasy.
Głosowały na nią wszystkie dziewczyny (albo jakaś zmowa, albo naprawdę jest lubiana)
Wczoraj chodziła dumna jak Paw...
Ciekawe kiedy trafi na moment, że to także obowiązek a nie tylko prestiż posiadanego stanowiska.
Lekcje i oceny na całego ma już "zetkę" i "de z plusem" oraz na zachętę plus z wf-u bo skakać przez skakankę nie potrafi, ale i uwagę za brak książki z angielskiego dostała.
-Mamo, to moja pierwsza uwaga w szkole, musimy to uczcić!.
-? ....(no ba)

A historia klockowa błaha. Pani w grupie średniaków coś przebąkiwała o zakupie klocków na stan klasy, bo dzieciaki nie mają....niby zrzutka po 5zeta, wyrwałam się (jak zwykle wszędzie mnie pełno) że nasze leżą i się kurzą, dosłownie...dziś rano na szybko przed wyjazdem całą rodziną "odświeżaliśmy" klocki ...i powędrowały do Delfinków.
Uff jeden uczynek na plus :-)

2 komentarze:

Mama Pietruszki pisze...

No popatrz, a ja nigdy nie wpadłam na to, że pierwszą uwagę trzeba uczcić :)

Dag pisze...

Miło poczytać co tam u Was :-) Pozdrawiam serdecznie :-)